Część osób udających się do kancelaria adwokata czy radcy
prawnego często nie wie jak wygląda postępowanie sądowe. Poza doradztwem prawnym,
adwokat lub radca prawny ma w wyobrażeniu tych osób być m.in. amortyzatorem emocji
związanych z procesem sądowym. Zwłaszcza w sprawach, gdzie w grę wchodzą duże
emocje czy osobiste intymne sprawy.
Dla niektórych osób, wyobrażenie o procesie i roli
pełnomocnika bywa jednak odmienne od obowiązujących procedur. Zdarza się
bowiem, że przygotowując się do sprawy, klienci kancelarii chcieliby, żeby
odpowiadał za nich na pytania sądów – ich pełnomocnik.
Rzecz w tym, że tę potrzebę adwokat lub radca prawny może
spełnić jedynie częściowo. Bowiem z jednej strony należy rozróżnić aktywność
pełnomocnika w działaniach procesowych – składanie pism, reagowanie na
rozprawie, ustne przedstawianie stanowiska w sprawie. Z drugiej należy odróżnić
etap przesłuchania stron, który w sprawach o rozwód jest etapem obowiązkowym (w
innych postępowaniach traktowany jest jako element pomocniczy). I tak – adwokat
czy radca prawny będzie mógł na sali rozpraw odpowiadać na pytania sądu,
dotyczące różnych zdarzeń, jednakże nie będzie mógł składać zeznań za klienta.
Co to oznacza w praktyce. Otóż, pełnomocnik może pomóc sądowi zrozumieć sprawę, może przedstawić ustnie i pisemnie stanowisko swojego klienta, opisać stan faktyczny nawet w możliwie największych szczegółach. Nie może jednakże zabierać głosu za stronę, gdy dojdzie do przesłuchania stron.
Dla informacji – przez cały proces sądowy strona i jej pełnomocnik zasiadają w ławie na sali rozpraw po lewej lub prawej stronie sędziego. W etapie przesłuchania stron, strona jest proszona na środek sali, aby tam złożyć zeznania. Wówczas następuje owo zeznanie strony i jest to rodzaj dowodu procesowego. W tej sytuacji pełnomocnik zostaje w ławie i nie może udać się ze swoim klientem na środek sali. Co więcej, o ile w trakcie postępowania siedząc w bocznej ławie, klient może na bieżąco konsultować (maksymalnie dyskretnie) wszelkie kwestie z pełnomocnikiem, to podczas przesłuchania stron, gdy jest się na środku sali sądowej, kontakt z pełnomocnikiem jest praktycznie zakazany.
Przygotowanie do tego etapu to ważny element przygotowania procesowego. Zwłaszcza, że duża liczba osób występujących przed sądem, właśnie taką sytuację uznaje za najbardziej stresogenną.
Stąd też w każdej sprawie zachęcamy do korzystania z doradztwa i przygotowania do rozprawy przez kancelarią adwokata czy radcy prawnego.
OZSS – czyli Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów
Przez długi czas w
sprawach o rozwód, a dotyczących spraw związanych z małoletnimi np.
wykonywaniem władzy rodzicielskiej opiniowały tzw. Rodzinne Ośrodki
Diagnostyczno-Konsultacyjne.
W sprawach o rozwód
rozpoznawanych przed Sądem Okręgowym w Poznaniu w sytuacjach dotyczących
badania dobra małoletniego dziecka stron, tj. wpływu ewentualne rozwodu na
dziecko, Sąd kierował sprawy do biegłych jak i specjalistycznych
ośrodków. Biegli lub też specjalistyczne ośrodki miały za zadanie
wydać opinię m.in. w kwestii czy dobro dziecka nie sprzeciwia się orzeczeniu
rozwodu. Sąd Okręgowy w Poznaniu często korzystał m.in z
następujących placówek:- Rodzinny Ośrodek
Diagnostyczno-Konsultacyjny nr 1 i 2 w Poznaniu, Rodzinny Ośrodek
Diagnostyczno-Konsultacyjny w Lesznie, Rodzinny Ośrodek
Diagnostyczno-Konsultacyjny w Pile, a także ze wsparcia Terenowego Komitetu
Ochrony Praw Dziecka w Poznaniu.
W badaniach nie
uczestniczył ani adwokat ani radca prawny a jedynie rodzice i dzieci.
Reprezentująca strony kancelaria mogła natomiast weryfikować opinię po jej
sporządzeniu, np. poprzez przesłuchanie sporządzających opinię podczas rozprawy.
Jednakże podstawy
prawne funkcjonowania tych ośrodków w kwestiach dotyczących małoletnich w
sprawach o rozwód były wątpliwe. Swego czasu interesującą informację dotyczącą
kwestii orzekania Rodzinnych Ośrodków opracowało Biuro Spraw Konstytucyjnych
Prokuratury Generalnej. Z opinii Biura Spraw Konstytucyjnych Prokuratury
Generalnej wynikało, że : „brak jest podstaw do tego, aby rodzinne ośrodki
diagnostyczno-konsultacyjne, w obecnym statusie i usytuowaniu, wydawały opinie
z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego związanych ze sposobem wykonywania
władzy rodzicielskiej i utrzymywani a kontaktów z dzieckiem w sprawach
małoletnich, rozpatrywanych przez sądy”. Sprawę bliżej przedstawiła
Rzeczpospolita w artykule z 15 maja 2013 roku: "Nieważnośćopinii psychologów"
Obecnie sprawa została
prawnie uregulowana. Kwestię związane z
opiniowaniem małoletnich (m.in. w zakresie władzy rodzicielskiej, ustalenia
kontaktów) w sprawach o rozwód Zarządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie
ustalenia standardów metodologii opiniowania w opiniodawczych zespołach
sądowych specjalistów (OZSS).
Zarządzenie wskazuje,
że proces diagnostyczny składa się z trzech etapów. I tak pierwszy etap procesu
diagnostycznego obejmuje zapoznanie się z aktami sprawy, dalej przygotowanie do
badania, w szczególności zaplanowanie organizacji badania uwzględniającego
warunki obiektywne (np. warunki lokalowe opiniodawczego zespołu sądowych specjalistów,
czasowe osób badanych i badających) i subiektywne (np. podatność na zmęczenie, odporność na
stres, postawę wobec badania); przygotowanie miejsca i odpowiednich warunków
badania.
Z kolei drugi etap
procesu diagnostycznego obejmuje potwierdzenie tożsamości osob badanych, poinformowanie
osób badanych o celu i planie badania, poinformowanie osob badanych o braku
zgody na rejestrację badania oraz możliwości przerwania lub odstąpienia od
badania w sytuacji nieprzestrzegania przez osoby badane zakazu rejestracji, poinformowanie
osób badanych o udziale w badaniu wyłącznie osób wskazanych w zleceniu, poinformowanie
osób badanych o wykorzystaniu danych uzyskanych w trakcie badania zgodnie z
kryterium ich użyteczności w celu sporządzenia opinii dla organu zlecającego;, odebranie
od osób badanych pisemnej zgody dotyczącej udziału w badaniu, przeprowadzenie
badania, poinformowanie osób badanych o zakończeniu badania i terminie sporządzenia
opinii, poinformowanie osób badanych o możliwości zgłaszania uwag co do
przebiegu badania do kierownika lub upoważnionego przez niego specjalisty, a co
do treści i wniosków końcowych opinii –
do organu zlecającego.
Po badaniu następuje
tzw. trzeci etap procesu diagnostycznego. Zgodnie z zarządzeniem obejmuje on analizę
i interpretację wyników badania, integrację danych, przeprowadzenie konsultacji
w zespole opiniującym, sporządzenie opinii pisemnej.
W kwestiach związanych
z poddawaniem małoletnich badaniom przez OZSS warto skonsultować sprawę, a
także opinię ośrodków z prawnikiem (adwokatem lub radcą prawnym).
Zachęcamy do zapoznania
się z pozostałymi wpisami. Ze względu na upływ czasu od publikacji wielu
postów, podejmowanie decyzji na podstawie postów należy poprzedzić konsultacją
z adwokatem lub radcą prawnym.
Część
osób zamierzających się rozwieść staje często przed koniecznością zasięgnięcia
porady u prawnika, czy też powierzenia adwokatowi lub radcy prawnemu swojej
sprawy o rozwód.
W
przepisach dotyczących kosztów adwokata lub radcy prawnego znajdują się stawki
rzędu kilkuset do tysiąca złotych.
Rzecz
w tym, że wspomniane przepisy regulują jedynie kwestię ewentualnego zasądzenia
przez sąd kwoty kosztów adwokata lub radcy prawnego. Innymi słowy – przepisy
nie ustalają kwoty zwrotu realnie poniesionych kosztów pomocy prawnej
udzielonej przez adwokata czy radcę prawnego
Stawki
te są regulowane są umownie między osobą rozwodzącą się a adwokatem lub radcą
prawnym. Bardzo często w rzeczywistości przekraczają one stawki, które są
wskazane w przepisach.
Część
osób zatem decyduje się na zwrócenie się do sądu o uzyskanie w sprawie o rozwód
adwokat lub radcy prawnego z urzędu. Nie jest to jednak takie łatwe.
Kwestię
uzyskania wsparcia adwokata lub radcy prawnego reguluje ustawa z dnia 28 lipca
2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz kodeks postępowania
cywilnego. Zgodnie z art. 117 kodeksu postępowania cywilnego strona ma prawo
zgłosić wniosek o ustanowienie dla niej adwokata lub radcy prawnego. Sad
uwzględni wniosek jeżeli udział adwokata lub radcy prawnego uzna za potrzebny.
Poza
samą ustawą ważne jest i to, że uzyskanie wsparcia adwokata lub radcy prawnego
przyznanego przez sąd jest kwestią ocenną sądu. Mówi o tym wyraźnie wspomniany
przepis. Jeśli sąd „uzna udział adwokata lub radcy prawnego za potrzebny”
Co
to oznacza – to sąd ocenia, czy dana osoba może otrzymać adwokata lub radcę
prawnego z urzędu czy też nie. Nie obowiązuje tu żaden automatyzm przyznawania
adwokata lub radcy prawnego z urzędu w sprawie o rozwód. Obowiązuje uznanie
sędziowskie.
Przykładowo
przyjmuje się, że ustalone, że udział adwokata może zostać uznany za potrzebny,
gdy sprawa dotyczy skomplikowanego stanu prawnego lub faktycznego. Ponadto
udział pełnomocnika z urzędu jest zasadny, gdy strona ma problemy z
komunikowaniem swoich żądań i stanowisk Sądowi z uwagi na wiek lub innego
rodzaju ułomności albo też zamieszkuje z dala od siedziby sądu (tak m.in.:
Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz p.red. Z. Resicha i W. Siedleckiego,
WP, W-wa 1975, t. I., str. 230).
Trudno
jednoznacznie wskazać, co może skłonić sąd do przyznania adwokata lub radcy
prawnego z urzędu.
Poniższy
przykład z orzecznictwa wskazuje, co sądom pozwala na oddalenie wniosku o
adwokata lub radcę prawnego z urzędu
„W
szczególności pozwany nie ma żadnych ograniczeń w zdolności postulacyjnej, o
czym świadczy aktywność w procesie i na obecnym etapie inicjowania postępowania
skargowego. Jego wnioski w sposób pełny realizują jego prawo do obrony swoich
ewentualnych praw i roszczeń. Pozwany dobrze orientuje się w stanie i etapie
sprawy, w rodzaju środka, jaki mu przysługuje. Jego orientacja jest na tyle
pełna, że złożył tenże środek samodzielnie, formułując go poprawnie formalnie i
klarownie treściowo. Pozwany jest autorem kilkunastu pism i środków procesowych
w przedmiotowej sprawie, które podlegały skutecznemu dla niego rozpoznaniu”
Zatem
przedstawiamy kilka wskazówek, dla osób które zamierzają skorzystać z pomocy
adwokata lub radcy prawnego z urzędu.
1. Zanim skierujesz wniosek do sądu o
adwokata lub radcę prawnego warto sprawdzić, czy nie uda się porozumieć z
adwokatem lub radcą prawnym co do wysokości kosztów
2. Wniosek o adwokata lub radcę prawnego z
urzędu można składać zarówno przed wszczęciem sprawy o rozwód, jak i po jej
wszczęciu
3. Im wcześniej uzyska się wparcie
adwokata lub radcy prawnego w sprawie o rozwód – tym lepiej dla powodzenia
sprawy
4. Wniosek o ustanowienie adwokata lub
radcy prawnego z urzędu jest wolny od opłat sądowych
5. Ponadto w razie oddalenia wniosku o
pełnomocnika z urzędu przysługuje na to postanowienie zażalenie
6. Zażalenia na postanowienie sądu,
którego przedmiotem jest odmowa ustanowienia adwokata lub radcy prawnego lub
ich odwołanie – jest także wolne od opłat sądowych. Oznacza to, że nie trzeba
uiszczać żadnej opłaty za rozpatrzenie takiego zażalenia. Podobnie nie uiszcza
się opłaty od skargi na orzeczenie referendarza sądowego w przedmiocie odmowy
ustanowienia adwokata lub radcy prawnego.
7. Poniżej załączamy przykładowy wniosek o
ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu - tzn. na koszt Skarbu
Państwa. Zaznaczamy, że wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu jest
niezależny od tego, czy sąd uprzednio zwolnił od kosztów sądowych.
Poznań,
dnia 1 września 2017 roku
Sąd
Okręgowy w Poznaniu
Wydział
I Cywilny
Ul.
Hejmowskiego 2, 61-736 Poznań
Anna
Rozwodzona PESEL 82050517956
Ul.
Szewska 1/1; 60-500 Poznań
Sygn.
akt. I C 515/2017/1
Wniosek
o
ustanowienie pełnomocnika z urzędu
Wnoszę
o ustanowienie dla mnie pełnomocnika z urzędu w mojej sprawie o rozwód i
alimenty.
Uzasadnienie
Wniosek
o ustanowienie pełnomocnika z urzędu – adwokata lub radcy prawnego - uzasadniam tym, że nie jestem w stanie ich
ponieść bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego siebie i mojej rodziny.
Mój
stan rodzinny, majątkowy i wysokość dochodów wynika z załączonego do wniosku
oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania.
Zostałam
zwolniona od kosztów sądowych
Chciałabym
nadto zaznaczyć, że po odejściu ode mnie męża, zostałam sama z dzieckiem i
ledwo wiążę koniec z końcem pod względem finansowym. Praktycznie bowiem nie
starcza mi na utrzymanie siebie i dziecka. Niewielka kwota, którą przesyła mi
mąż nie starcza na koszty utrzymania, a tym bardziej na opłacenie pozwu o
rozwód. Chciałbym dodać, że przed złożeniem pozwu o rozwód, mój maż pobrał
wszystkie środki z rachunku bankowego zostawiając mnie praktycznie bez
możliwości wygospodarowania jakichkolwiek środków na zorganizowanie sobie
pomocy prawnej przed sądem w sprawie o rozwód.
W
mojej ocenie stan sprawy o rozwód jest o tyle skomplikowany, że nie będę w
stanie samodzielnie prowadzić sprawy o rozwód i alimenty. Cała sprawa przeraża
mnie pod względem organizacyjnym i formalnym. Nigdy nie występowałam przed
sądem, a teraz muszę to uczynić w imieniu swoim i małoletniego dziecka – w
dodatku nie ze swojej winy dochodzi do tego, że została wszczęta sprawa o
rozwód.
Mój
mąż unika płacenia alimentów, ukrywa swoje zarobki – a ja nie znam na tyle
przepisów prawnych, by samodzielnie wykazać przed sądem, że jego zarobki są
znacznie wyższe. Poza tym chciałabym, aby Sąd Okręgowy w Poznaniu orzekł rozwód
wyłącznej z winy mojego męża. Także w tym przypadku nie znam niuansów prawnych
pozwalających mi na wykazanie nielojalności mojego męża, która doprowadziła do
rozpadu związku małżeńskiego.
Mój
mąż wynajął adwokata do prowadzenia sprawy rozwodowej. W tym stanie sprawy
mając po drugiej stronie profesjonalnego pełnomocnika, nie będę w stanie bez
pomocy prawnika występować na równych warunkach przed sądem. Nie mam niestety
wykształcenia prawniczego, a jedynie wykształcenie średnie.
Załączam
wydruk z historii rachunku bankowego oraz zaświadczenie o zarobkach – z
ostatnich trzech miesięcy.
Anna
Rozwodzona
Załączniki:
-
oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania,
-
historia rachunku
-
zaświadczenie o zarobkach
Zachęcamy do zapoznania się
z pozostałymi wpisami. Ze względu na upływ czasu od publikacji wielu postów,
podejmowanie decyzji na podstawie postów należy poprzedzić konsultacją z
adwokatem lub radcą prawnym.
Przemoc w rodzinie jest jedną przyczyn rozwodu i
orzekania o winie.
Na stronach Niebieskiej Linii podaje się
następującą definicję przemocy w rodzinie:
Przemoc to intencjonalne działanie lub zaniechanie
jednej osoby wobec drugiej, które wykorzystując przewagę sił narusza prawa i
dobra osobiste jednostki, powodując cierpienia i szkody.
O przemocy możemy mówić wtedy, gdy zostaną
spełnione 4 warunki: 1. Jest to intencjonalne działanie lub zaniechanie
działania; 2. Jedna osoba ma wyraźną przewagę nad drugą ; 3. Działanie lub
zaniechanie jednej osoby narusza prawa i dobra osobiste drugiej; 4. Osoba wobec
której stosowana jest przemoc, doznaje cierpienia i szkód fizycznych i
psychicznych
Rzecz w tym, że przemoc w rodzinie dotyczy także
przemocy wobec mężczyzn.
Sęk w tym, że wykazanie przemocy żony nad mężem
może być znacznie trudniejsze do wykazania aniżeli wykazanie przemocy męża nad
żoną. Taka sytuacja związana jest z pewnymi stereotypami. Mężczyzny, który
zasadniczo jest uważany za silniejszą stronę w związku małżeńskim. Stronę, która
ma możliwość obronienia się, stronę w związku, która jednak ma przewagę z
natury nad żona.
Dla zobrazowania jaki jest odbiór społeczny
przemocy wobec mężczyzn, warto przyjrzeć się eksperymentowi :
Mężczyzna skarżący się na przemoc domową z góry
ryzykuje narażeniem się na niewiarygodność. Tego typu doniesienia mogą być
traktowane jako śmieszne, czy niepoważne. Zrozumienie tego typu zdarzeń wymaga
z góry dużej otwartości i wnikliwości w analizowaniu sytuacji.
Przy czym podkreślić należy, że mimo, że słowo
przemoc generalnie kojarzy się z przemocą fizyczną, to należy mieć na
uwadze, że mężczyźni padają również
ofiarę przemocy psychicznej ze strony żony.
Dowodzenie w takich sprawach może być nadto
utrudnione, iż może to być czasami słowo przeciwko słowu.
Tymczasem
Jak można przeczytać, w raporcie CBOS : Co
dziewiąta kobieta (11%) i co dziesiąty mężczyzna (10%) żyjący w stałych związkach
doświadczali przemocy fizycznej ze strony swoich partnerów, a co piąty mężczyzna
(20%) i co szósta kobieta (16%) byli przez nich psychicznie dręczeni.
Uwzględniając obie formy przemocy można stwierdzić,
że równie często doświadczały ich
kobiety (21%), jak i mężczyźni (22%).
/Komunikat z Badań, Centralny Ośrodek Badania
Opinii Społecznych - Przemoc i Konflikty w Domu BS/82/2012 - opracowany
przez Katarzynę Kowalczuk/
Warto zaznaczyć, że mężczyznom równie trudno –
jeśli czasami nie trudniej – przyznać się do przemocy domowej. Dotyczy to
niestety nie tylko przyznania się przed sądem, ale także pełnomocnikiem.
Zachęcamy do zapoznania się
z pozostałymi wpisami. Ze względu na upływ czasu od publikacji wielu postów,
podejmowanie decyzji na podstawie postów należy poprzedzić konsultacją z
adwokatem lub radcą prawnym.